Parafia Prawosławna pw. św. Spirydona Cudotwórcy 

w Mińsku Mazowieckim

Święta Pascha - Zmartwychwstanie Chrystusa

WPROWADZENIE

 

Uroczystość Paschy - Zmartwychwstanie Chrystusa - jest najwspanialszym i najważniejszym świętem chrześcijańskim. Święta Pascha już w pierwszych stuleciach nazywana była "świętem świąt i uroczystością uroczystości", gdyż nie tylko przewyższa wszystkie święta ziemskie, ale także wszystkie pozostałe święta ku czci Chrystusa (por. św. Grzegorz Teolog). Św. Jan Chryzostom określa Paschę jako "najbardziej upragnione i zbawcze święto".

Zmartwychwstanie Chrystusa to przede wszystkim zwycięstwo nad śmiercią. Pascha to droga z ciemności do światła, wyjście z otchłani na Ziemię, wejście z Ziemi do nieba, przejście ze śmierci do życia. Pascha to również bezmierna radość dla duszy i umysłu, zbawienie ciała, oświecenie oczu. Należy również pamiętać, że Pascha to nie tylko święto przejścia ze śmierci do życia, ale i sam Chrystus. Wszak zbawienie człowieka nie do pomyślenia byłoby poza Bogoczłowiekiem, gdyż On jest "drogą, prawdą i życiem" (J 14, 6). Z tego właśnie względu św. Jan z Damaszku w Kanonie Paschalnym nazywa Chrystusa "Paschą", czerpiąc inspirację od św. Pawła Apostoła: "Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha" (1 Kor 5, 7).

Zmartwychwstanie jest cudem cudów i zwieńczeniem całego nadprzyrodzonego posługiwania Bogoczłowieka, Jezusa Chrystusa. Zmartwychwstanie nie tylko jest wydarzeniem o uniwersalnym znaczeniu. Nie jest ono jedynie zmartwychwstaniem naszych nadziei i spełnieniem naszych pragnień czy świtem nowego życia dla całej ludzkości. Przede wszystkim jest ono naszym pojednaniem z Bogiem - jest całkowitym zwycięstwem nad Szatanem; ostatecznym pokonaniem śmierci.

Wraz ze Zmartwychwstaniem Chrystusa nieśmiertelna dusza człowieka odzyskuje pierwotne piękno, uprzednią chwałę oraz jasność, Obraz Boży, zaciemniony i zniekształcony przez grzech praojców, został odnowiony i wzmocniony tak, abyśmy jeszcze w tym życiu zdołali osiągnąć podobieństwo Boże. Ludzkie ciało osiąga zdolność bycia w tym świecie "świątynią Ducha Świętego" (1 Kor 6, 19), mieszkaniem Trójjedynego Boga. W czasie Paruzji ciało będzie zmartwychwstałe, przemienione i nieulegające rozkładowi; będzie podobne do uwielbionego Ciała Pana. Osiągnie ono tę samą chwalebną i niezniszczalną postać co Ciało Pana; i będzie żyło zjednoczone z duszą w wieczności (por. Flp 3, 21). Św. Jan Chryzostom nauczał, że po Zmartwychwstaniu Chrystusa umieramy, ale nie pozostajemy w stanie śmierci. Zmartwychwstały Pan sprawia, że śmierć to narodziny do nieśmiertelności, przejście do życia wiecznego.

Zmartwychwstanie Chrystusa często określa się jako "ósmy dzień", wskazując, że jest ono praobrazem przyszłego wieku - powszechnego zmartwychwstania. Według św. Grzegorza Palamasa niedzielę (cs. Woskresienije) nazywa się "ósmym dniem", gdyż tego dnia dokonało się Zmartwychwstanie Chrystusa, które w swej istocie było ósmym zmartwychwstaniem w historii ludzkości. Trzy pierwsze wskrzeszenia dokonały się w czasach Starego Testamentu (jedno za sprawą proroka Eliasza i dwa za sprawą proroka Elizeusza), a cztery kolejne wskrzeszenia z martwych dokonały się w czasach nowotestamentowych (wskrzeszenie córki Jaira, młodzieńca z Nain, Łazarza oraz umarłych w Wielki Piątek). Największe zaś, ósme Wskrzeszenie, to Zmartwychwstanie Chrystusa. Faktycznie zaś nie tylko było ono ósmym, lecz pierwszym zmartwychwstaniem wszystkich umarłych.

W niedzielę, pierwszego dnia stworzenia, zostało stworzone światło. W Zmartwychwstanie Chrystusa, w pierwszy dzień odnowienia (gr. anademiourgias), objawiła się światłość Zmartwychwstania, będąca Światłem Przemienienia i Pięćdziesiątnicy.

Zmartwychwstanie jest źródłem życia duchowego. Kontemplacja zwycięstwa cierpiącego i zmartwychwstałego Syna Bożego jest podstawą każdego autentycznego doświadczenia religijnego.

Nie jest czymś przypadkowym, że św. Serafin z Sarowa witał i pozdrawiał wszystkich, którzy do niego przychodzili, nie tylko w czasie paschalnym, ale i we wszystkie pozostałe dni roku, słowami: "Chrystus zmartwychwstał, moja radości". Świadomość, że życie chrześcijanina jest zakorzenione w Zmartwychwstaniu Bogoczłowieka daje moc i ustawiczną świeżość w relacjach ze wszystkimi oraz uzdalnia do dostrzegania w innych dobra. Patrzenie na innych oczyma pełnymi światła Zmartwychwstania podnosi ich ku górze, pomaga im wzrastać duchowo mocą wyzwalającej się paschalnej radości i pokoju. W tym kontekście można jeszcze głębiej zrozumieć sens innych słów Sarowskiego Starca: "Zdobądź ducha pokoju, a tysiące wokół ciebie będą zbawieni". Duch pokoju - to właśnie pierwszy dar, jakim obdarzył Swoich uczniów Zmartwychwstały Pan: "A w ten pierwszy dzień tygodnia wieczorem Jezus wszedł i stanął w środku, chociaż tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Judejczykami. I mówił im: - "Pokój wam" (J 20, 19. Por. Łk 24, 36). W słowach "Pokój wam" Chrystus daje się Swoim uczniom i sprawia, że pojednanie, jakie dokonało się przez ofiarę Jego Krzyża, z odwagą będą oni głosić wszystkim.

Drugi rozdział Listu do Efezjan jest bardzo pomocny w refleksjach nad pozdrowieniem Pana - "Pokój wam".

"Ale wy [chociaż] kiedyś byliście daleko, teraz jesteście blisko przez łączność z Chrystusem Jezusem i dzięki Jego Krwi. On jest naszym pokojem. On wprowadził jedność w rozdartą ludzkość, ponieważ usunął mur, który ją odgradzał i dzielił. On w Swoim Ciele pozbawił mocy Prawo z [jego] przepisami i nakazami. Przywrócił pokój, tworząc w Swojej Osobie z dwóch [nieprzyjaznych] stron jednego nowego człowieka. Obydwie strony złączywszy w jedno ciało przez Krzyż pojednał z Bogiem i w Sobie zadał kres wrogości. A przyszedłszy ogłosił ewangelię pokoju wam, będącym daleko, oraz pokój tym, co są blisko" (Ef 2, 13-17).

Paschalna radość ze Zmartwychwstania Chrystusa ogarnia wszystkich, którzy znajdą się w tę świętą noc w cerkwi. Liturgia Paschalna zaprasza wszystkich do otwarcia serc i przyjęcia daru pokoju od Boga miłującego człowieka.

Zbawiciel pragnie, by światło Zmartwychwstania było udziałem wszystkich. Tak jak dwa tysiące lat temu zajaśniało ono z Grobu Pańskiego, tak też i teraz pozostaje doświadczeniem wierzących, nie tylko w sensie metaforycznym, ale również jako cud poruszający głębiny ich serc. To egzystencjalne oraz mistyczne przeżycie co roku ma miejsce nad Grobem Pańskim w Jerozolimie w Wielką Sobotę przed prawosławną Paschą.

Cud zstąpienia Świętego Ognia dokonuje się zwykle około godziny pierwszej po południu. Wtedy to procesja na czele z patriarchą zatrzymuje się naprzeciw wejścia do Grobu Pańskiego. Po zdjęciu szat liturgicznych patriarcha wchodzi do Grobu, a chór śpiewa starochrześcijański hymn Światłości Cicha (gr. Fos Hilaron). W Grobie Pańskim panuje półmrok, nieco światła przenika jedynie poprzez dwa otwory z rotundy bazyliki. Patriarcha się modli, odmawia ektenię błagalną o zstąpienie Świętego Ognia. Następuje jakby wybuch - zstępuje Życiodajny Ogień, Ogień Łaski (ros. Błagodatnyj Ogoń). Jeden ze świadków tego wydarzenia opisuje je w następujący sposób:

"I - raptem! Nie, to trzeba widzieć! Zajaśniało, zabłysło. Cały Grób rozjaśnił się błękitnym ogniem. Łzy radości, okrzyki zachwytu ze wszystkich stron. Wychodzi patriarcha z zapalonymi pęczkami świec. Błogosławi lud. Tysiące rąk wyciągają świece w jego kierunku. W mgnieniu oka cała cerkiew napełnia się ogniem. Jedni płaczą, inni się śmieją. Dotykam płomienia - ogień nie parzy".

Święty Ogień co roku ma inny odcień, inne są też zjawiska poprzedzające jego zstąpienie. Pielgrzymi obecni w bazylice w Wielką Sobotę podkreślają, że Święty Ogień w pierwszych chwilach po zapaleniu nie parzy, lecz oczyszcza i leczy.

Mam nadzieję, że powyższe refleksje pomogą wejść w ducha największego przeżycia liturgicznego prawosławnych wiernych. Moim pragnieniem jest, by wzbudziły one potrzebę bliższego poznania naszych skarbów, gdyż w odniesieniu do prawosławia ciągle aktualne pozostają słowa o. Sergiusza Bułgakowa: "Przyjdź i oglądaj, bo nikt nie pojmie Kościoła inaczej, jak przez doświadczenie, łaskę i uczestnictwo w jego życiu".

 

PASCHALNE NABOŻEŃSTWO O PÓŁNOCY

 

W Wielką Sobotę, na pół godziny przed północą, wierni, tak jak mądre panny z ewangelicznej przypowieści, przybywają do cerkwi, by z oczyszczonymi i uświęconymi modlitwą zmysłami spotkać się z Niebiańskim Oblubieńcem - Jezusem Chrystusem. On zaś nie zwleka z wejściem do duszy człowieka z całą pełnią świetlistej radości i błogosławieństwa Swego Zmartwychwstania.

Dobra Nowina o Zmartwychwstaniu Ukrzyżowanego i złożonego do grobu Pana nie została jeszcze ogłoszona w całej swej pełni i mocy. W środku cerkwi znajduje się jeszcze grób i całun (cs. płaszczanica). Zaczyna się nabożeństwo. Po zwykłym początku czyta się Psalm 51 i śpiewa się kanon Wielkiej Soboty: Tego, który kiedyś pokrył falami morza (cs. Wołnoju morskoju).

W czasie pierwszych minut paschalnego Nabożeństwa o północy (cs. połunoszcznica) wspomina się spoczynek Jezusa w grobie i jego zstąpienie w głębiny ziemi. Pieśni kanonu mają jeszcze żałobny charakter. Ukazany jest w nich obraz Zbawiciela, który - pomimo uniżenia się aż do śmierci krzyżowej - ma tak wielką moc, że:

 

Otchłań wypełniła się goryczą,

Kiedy spotkała Ciebie, o Słowo.

Zobaczyła bowiem przebóstwionego śmiertelnego człowieka,

Naznaczonego ranami i wszechwładnego,

I strwożyła się na ten straszny widok.

Pieśń Czwarta Kanonu Wielkiej Soboty

 

Całe stworzenie przeżywa rozstanie ze swym Panem, który - okryty całunem - został złożony w grobie:

 

Ten, który zachowuje wszystko w jedności,

Został wywyższony na Krzyżu.

Całe stworzenie płakało,

Widząc jak wisi obnażony na Drzewie.

Słońce skryło swe promienie;

Gwiazdy zrezygnowały ze swego blasku;

Ziemia zatrzęsła się w wielkim lęku;

Morze uciekło i rozpadły się kamienie.

Wiele grobów zostało otworzonych

I ciała świętych powstały.

Otchłań jęczała w głębinach,

A Żydzi naradzali się,

Jak rozpuścić fałszywe wieści o Zmartwychwstaniu Chrystusa.

Niewiasty zaś głośno zawołały:

"To jest najświętszy Szabat,

W czasie którego Chrystus śpi,

Ale trzeciego dnia powstanie z martwych".

Ikos Szóstej Pieśni Kanonu Wielkiej Soboty

 

Koniec tej pieśni wymownie świadczy, że nadzieja ostatecznie zakróluje. Tak też się dzieje. Klimat kolejnych pieśni zmienia się; jest w nich coraz więcej słodyczy i ufności. Stopniowo zmienia się też ich tempo. Wszystko rośnie i rozszerza się. To tak jakby rozlewała się pełna światła rzeka błogosławieństwa, płynąca ku życiu wiecznemu. Coraz bardziej dochodzi do głosu moc wielkosobotniego pokoju zawierzenia! Tchnie nimi szczególnie ostatnia (dziewiąta) pieśń kanonu: Nie płacz nade Mną, Matko (cs. Nie rydaj Mienie Mati):

 

Nie płacz nade Mną, Matko,

Widząc w grobie Syna,

Którego poczęłaś w Swoim łonie bez nasienia,

Powstanę bowiem i będę uwielbiony,

I jako Bóg wyniosę w wiecznej chwale,

Tych, którzy wywyższają Ciebie

W wierze i miłości.

Irmos Dziewiątej Pieśni Kanonu Wielkiej Soboty

 

Zaprawdę, nie ma miejsca na szloch i płacz, gdyż nastaje wieczna radość. Zazwyczaj w czasie śpiewu tego irmosu główny celebrans otwiera Bramę Królewską i podchodzi do całunu (cs. płaszczanica). Po okadzeniu kapłan unosi całun nad swoją głowę i przenosi go przez Bramę Królewską, i kładzie na ołtarz. Brama Królewska będzie odtąd zamknięta aż do początku Jutrzni Paschalnej. Całun pozostaje na ołtarzu aż do Wigilii Wniebowstąpienia. Po kanonie śpiewa się Trisagion, troparion Wielkiej Soboty: Gdy zstąpiłeś do śmierci, Żywocie nieśmiertelny (cs. Jehda snizszeł jesi k smierti, Żywotie Biezsmiertnyj), a po nim krótką ektenię i rozesłanie. Następnie gasi się wszystkie światła, z wyjątkiem lampki w sanktuarium. W ciemności kończy się okres Wielkiego Postu.

 

JUTRZNIA PASCHALNA

 

Około północy biją dzwony. W cerkwi kończą się przygotowania do procesji paschalnej. Wierni zaopatrują się w świecie. Kapłani przyodziewają uroczyste jasne szaty. Powoli wszyscy opuszczają świątynię. Rozpoczyna się procesja dookoła cerkwi z krzyżem, paschalnymi świecami, chorągwiami i księgą Ewangelii. Jej celem jest spotkanie ze Zwycięzcą śmierci, zdążającym na Syjon, do Niebieskiego Jeruzalem. Słychać coraz to głośniejszy i coraz bardziej majestatyczny śpiew paschalnej stichiry:

 

Zmartwychwstanie Twoje, Chryste Zbawicielu,

Aniołowie wyśpiewują na niebiosach,

I nas, na Ziemi uczyń godnymi

Czystym sercem Ciebie wysławiać.

 

Procesja zwykle trzykrotnie okrąża cerkiew i zatrzymuje się przed jej wejściem. Ma ona znaczenie symboliczne, gdyż przywodzi na pamięć niewiasty udające się o świcie do grobu, by namaścić Ciało Chrystusa. Przywołuje również rzeczywistość Chrztu, przejścia z ciemności i śmierci tego świata do światła i życia Królestwa Bożego. Jest to procesja "świętego przejścia" ze śmierci do życia, z ziemi do niebios, z tego wieku do wieku, który będzie trwał bez końca. Procesji z krzyżem towarzyszy bicie wszystkich dzwonów (cs. trezwon). Kapłani zatrzymują się i zwracają na zachód z Ewangelią oraz ikoną Zmartwychwstania w rękach. Drzwi do cerkwi pozostają zamknięte, tak jak przed otwarciem pieczary, w której był złożony Pan. Po wzięciu od diakona kadzidła oraz okadzeniu ikony i wiernych główny celebrans - spoglądając na wschód i trzymając w lewej ręce krzyż - prawą ręką trzykrotnie czyni kadzielnicą znak krzyża i donośnie wyśpiewuje doksologię: "Chwała Świętej, Współistotnej i Życiodajnej, i Nierozdzielnej Trójcy, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków". Po odpowiedzi chóru: "Amen" (co oznacza: "Niech się tak stanie") kapłan uroczyście śpiewa troparion paschalny (cs. Chrystos woskresie):

 

Chrystus zmartwychwstał,

Śmiercią śmierć zwyciężył,

I będących w grobach obdarzył życiem.

 

Wyśpiewuje on tę cudowną pieśń trzykrotnie, przez co podkreślone zostaje jej wyjątkowe dla chrześcijan znaczenie. Stanowi ona syntezę całej wiary i nadziei wierzących, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią (por. 1 Kor 15, 12-27). Ten troparion również trzykrotnie śpiewany jest przez chór. Następnie nawiązuje się swoisty dialog o zbawieniu, w skład którego wchodzą kolejne wersety Psalmu 68 (recytowane przez kapłana), rozdzielone śpiewem (w wykonaniu chóru) troparionu Chrystus zmartwychwstał.

W końcu kapłan otwiera krzyżem drzwi do cerkwi. Wchodzi on triumfalnie do świątyni, trzymając w rękach krzyż oraz paschalny świecznik z zapalonymi świecami. Chór w tym czasie kończy śpiew troparionu I będących w grobach obdarzył życiem. Ponownie słychać bicie wszystkich dzwonów.

Pełne napięcia oczekiwanie na wieść o zbawieniu wypełniło się. Święty zachwyt ogarnia serca wierzących. Cała świątynia, zalana strumieniami światła, przepełniona jest radosnym brzmieniem raz po raz powtarzanego paschalnego troparionu. Towarzyszą mu pozdrowienia kapłanów "Chrystus zmartwychwstał!", na które wierni odpowiadają "Prawdziwie zmartwychwstał!".

Obecni w cerkwi doświadczają przedziwnego przeniesienia z ciemności otchłani w cudowną światłość Królestwa Boga miłującego człowieka. Pomaga w tym piękne udekorowanie świątyni w kwiaty i ogromne nasycenie światłem. W środku cerkwi znajduje się ułożona na pulpicie ikona Zmartwychwstania, ukazująca Chrystusa burzącego brami otchłani oraz uwalniającego Adama i Ewę z niewoli śmierci.

Po wielkiej ektenii następuje najbardziej charakterystyczna część Jutrzni Paschalnej, a mianowicie śpiew wspaniałego poematu św. Jana z Damaszku. Poszczególne pieśni tego hymnu opiewającego Zmartwychwstanie Chrystusa są rozdzielone ustawicznie powtarzającym się troparionem paschalnym. Po każdej pieśni kanonu kapłan recytuje małą ektenię oraz jedną ręką okadza wonnym kadzidłem ołtarz, ikonostas i wiernych, a drugą trzyma paschalny świecznik z zapalonymi świecami. Poruszają się szybko, jak niegdyś Naród Wybrany w Noc Paschy. W pozdrowieniu "Chrystus zmartwychwstał", kierowanym do zgromadzonego w cerkwi Ludu Bożego, kapłan przekazuje wiarę oraz radość z faktu, że Pan jest obecny, że jest Bogiem bliskim; że jest Bogiem, który zwyciężył śmierć. Wierni odpowiadają: "Zaprawdę zmartwychwstał" i słowa te są pieczęcią, potwierdzającą to wszystko, co dokonało się w ich sercach w czasie długich tygodni Wielkiego Postu. Liczne pozdrowienia od obecnego duchowieństwa symbolizują wielokrotne ukazywanie się Zmartwychwstałego uczniom.

Poniżej przedstawiamy przekład Kanonu Paschalnego św. Jana z Damaszku, mając nadzieję, że będzie pomocny w bliższym poznaniu treści, jakie są rozważane podczas Jutrzni Paschalnej:

 

Dzień Zmartwychwstania!

Rozjaśnijmy twarz, ludy!

Pascha Pańska, Pascha!

Ze śmierci do życia,

I z Ziemi do nieba

Chrystus Bóg

Nas wiedzie

Hymn zwycięstwa nucących.

 

Oczyśćmy zmysły, A ujrzymy Chrystusa

Jaśniejącego

W niedostępnym świetle

Swego Zmartwychwstania

I usłyszymy wyraźnie,

Jak mówi "Witajcie" -

Nasz hymn zwycięstwa nucącym.

 

Niebiosa niechaj godnie

Cieszą się i Ziemia

Niech się raduje,

Niech świętuje świat cały -

Widzialny i niewidzialny,

Albowiem Chrystus,

Radość wieczna,

Zmartwychwstał.

 

Pijmyż więc napój nowy -

Nie z jałowej skały wywiedziony,

Lecz źródło tryskające

Z grobu Chrystusa Pana

Przed zepsuciem

Broniące

I ku umocnieniu.

 

Dzisiaj wszystko

Jasności jest pełne

Niebo i ziemia,

I to co na Ziemi.

Niech więc całe stworzenie

Radośnie świętuje

Zmartwychwstanie Chrystusa,

W którym się umacnia.

 

Wczoraj byłem, Chryste,

Pogrzebany z Tobą,

A dzisiaj powstaję

Z Tobą powstającym.

Wczoraj z Tobą na krzyżu

A dzisiaj, o Zbawco,

Uwielbij mnie ze Sobą

W Twym świętym Królestwie.

 

W Boskiej straży niechaj

Stanie między nami

Habakuk, Boski mówca,

I niech nam pokaże

Anioła jasnego

Mówiącego wyraźnie:

Dzisiaj światu zbawienie,

Bo Chrystus powstał wszechwładny.

 

Jako dziecię płci męskiej,

Będąc pierworodnym,

Objawił się Chrystus jako człowiek

Barankiem nazwany nieskalanym

Albowiem od zmazy jest wolny -

Pascha nasza -

Bogiem prawdziwym

I doskonałym nazwany.

 

Jak jednoroczny baranek,

Wieniec błogosławieństwa

Chrystus za nas wszystkich

Sam się ofiarował -

Pascha na win oczyszczenie -

I na nowo z grobu

Zabłysło nam piękne

Słońce sprawiedliwości.

 

Dawid, praojciec Boży,

Przed arką zacienioną

Tańczył skacząc z radości.

A my, Lud Boży, święty,

Widząc wypełnienie

Dawnych znaków,

Radujmy się w Bogu,

Bo Chrystus powstał wszechwładny.

 

Powstańmy więc ze snu

O szarym świtaniu.

Zamiast maści wonnej

Hymn nasz ofiarujmy

Władcy, a Chrystusa -

Słońce sprawiedliwości,

życie powstające -

Dla wszystkich ujrzyjmy.

 

Gdy ci, co byli zakuci

W piekielne okowy,

Ujrzeli niezmierzone

Twoje miłosierdzie,

Spieszyli stopą radosną

Ku Twojej światłości,

Oklaskując, Chryste,

Paschę wiekuistą.

 

Z pochodniami w dłoniach

Wyjdźmyż na spotkanie

Chrystusa wychodzącego

Z grobu - jakby Oblubieńca -

I świętujmy pospołu

Z szeregami

Miłośników święta

Oklaskując Paschę wiekuistą.

 

Zstąpiłeś w otchłanie Ziemi,

Zawory wieczne skruszyłeś,

A tych, co byli zamknięci,

Uwolniłeś, Chryste,

I dnia trzeciego,

Jak prorok Jonasz

Z wnętrza ryby,

Wyszedłeś z grobu.

 

Pieczęci nietknięte

Zachowałeś, Chryste,

Wychodząc z grobu,

Jak nie naruszyłeś

Zapory dziewiczej,

Kiedyś się rodził,

I otworzyłeś

Nam rajskie podwoje.

 

Zbawicielu mój żywy!

Tyś ofiarą, której

Nie zdołano zabić na zawsze.

Jako Bóg ochotnie,

Sam siebie Ojcu ofiarując,

Wskrzesiłeś ze Sobą

Cały ród Adama

Z grobu powstając.

 

Ten, co młodzieńców z pieca ognistego

Wyrwał, - sam stawszy się człowiekiem -

Cierpi jako śmiertelnik,

A przez Swą mękę wszystko, co śmiertelne

Oblókł niezniszczalności chwałą -

Jedyny błogosławiony

Bóg ojców naszych

I najchwalebniejszy.

 

Niewiasty pobożne z maściami

Pobiegły za Tobą i w płaczu

Szukały Cię jak śmiertelnego;

Z radością pokłon oddały

Żyjącemu Bogu,

I tajemnicę Paschy

Uczniom Chrystusowym

Zwiastowały.

 

Świętując śmierci utrupienie,

Piekła obalenie

I życia wiecznego początek,

A tanem radosnym i hymnem

Wychwalajmy Sprawcę -

Jedynego błogosławionego

Boga ojców naszych

Najchwalebniejszego.

 

Jak święta i uroczysta

Jest ta noc zbawienia - 

Jasna zwiastunka

Promiennego dnia

Zmartwychwstania.

W niej światłość bezczasowa

Z grobu cieleśnie

Wszystkim świeci.

 

Dzień ten dniem świętym nazwano,

Pierwszym tygodnia,

Królową i Panią,

Wszystkich świąt świętem,

Uroczystości uroczystością,

W której błogosławimy

Chrystusa Pana

Na wieki.

 

Bierzmyż nowy owoc

Winogradu - Boską

Radość w tym dniu szczęsnym

Zmartwychwstania Chrystusa -

Jego Królestwo święte

I chwalmy Go hymnem

Jako Boga

Na wieki.

 

Syjonie, podnieś oczy

I spojrzyj dookoła!

Oto przyszły do ciebie

Bogiem oświęcone, jak pochodnie,

Z zachodu, z północy, od morza

I ze wschodu Twe dzieci

Chwaląc w Tobie Chrystusa

Na wieki.

 

Ojcze wszechwładny,

Słowo i Duchu! Jedna Naturo

W trzech istniejąca Osobach,

Przeistotna, przeboska!

W Ciebie jesteśmy ochrzczeni

I Ciebie zawsze

Błogosławimy

Na wieki.

 

Oświeć się, oświeć, Jerozolimo

Nowa, bo chwała

Pańska w tobie powstała.

Tańcz i wyskakuj, Syjonie,

A Ty, o święta Bogurodzico,

Raduj się

W Zmartwychwstaniu

Twego Syna.

 

O Boski, o przyjazny,

O najsłodszy głosie!

Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc,

Być z nami do końca wieków,

O Chryste Panie!

Głos Twój, my wierni,

Jak kotwicę nadziei

Trzymamy z radością.

 

O Pascho wielka,

Najświętsza, Chryste,

Mądrości Boża,

I Słowo Boga i Mocy!

Daj nam, abyśmy głębiej

Uczestniczyli

W królestwie twego

Dniu niezachodzącym.

 

Po Kanonie Paschalnym trzykrotnie śpiewa się eksapostilarion Zasnąłeś w ciele (cs. Płotiju usnuw). Opowiada on o Chrystusie, który chociaż zasnął w ciele i był martwy, to jednak trzeciego dnia zmartwychwstał, pokonując śmierć oraz obdarzając nieśmiertelnością Adama i całe jego potomstwo. Następnie chór wysławia Zmartwychwstałego pieśnią rozpoczynającą się od słów: "Wszelkie stworzenie niechaj wychwala Pana" (cs. Wsiakoje dychanije da chwalit Hospoda). Pieśń ta stanowi wprowadzenie w przepiękną poezję paschalną, znaną jako Wersety Paschy (cs. Stichiry Paschy):

 

Niech powstanie Bóg,

I rozproszą się Jego wrogowie.

 

Pascha święta nam dziś zajaśniała,

Pascha nowa, święta,

Pascha mistyczna,

Pascha najczcigodniejsza!

Pascha - Chrystus Zbawiciel!

Pascha nieskalana, Pascha wielka!

Pascha wiernych!

Pascha otwierająca nam bramy Raju!

Pascha uświęcająca wszystkich wiernych!

 

Tak niech zginą przed obliczem Boga grzesznicy,

A sprawiedliwi niech się rozweselą.

 

Niewiasty z wonnościami wczesnym rankiem

Stanęły przed grobem Dawcy życia,

Znalazły Anioła siedzącego na kamieniu,

I ten im zwiastował, tak mówiąc:

Po cóż żywego szukacie pośród martwych?

Po cóż opłakujecie niezniszczalnego jako zniszczalnego?

Idźcie, i głoście Jego uczniom.

 

Oto dzień, który uczynił Pan,

Rozradujmy się weń i rozweselmy.

 

Pascha piękna, Pascha, Pascha Pańska!

Pascha najczcigodniejsza nam zajaśniała!

Pascha, radośnie obejmijmy jeden drugiego!

Pascha! Wybawienie z trosk,

Bowiem dzisiaj z grobu,

Jak z pałacu, zajaśniał Chrystus,

Niewiasty radością napełnił, mówiąc:

Głoście apostołom!

 

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,

Teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

 

Zmartwychwstania dzień! Rozjaśnijmy twarze

W radości! Obejmijmy jeden drugiego!

Powiedzmy, bracia, do nienawidzących nas:

Darujmy wszystko w Zmartwychwstaniu!

I tak zawołajmy: Chrystus powstał z martwych,

Śmiercią podeptał śmierć,

I będącym w grobach życie dał.

 

W tym czasie następuje wymiana pocałunków paschalnych, która rozpoczyna się w gronie duchowieństwa, a następnie ogarnia wszystkich zgromadzonych w cerkwi. Duchowni wychodzą do wiernych. Wszyscy podchodzący do nich na słowa "Chrystus zmartwychwstał!" odpowiadają "Prawdziwie zmartwychwstał!", po czym następuje wymiana pocałunków. Podczas tej ceremonii duchowni obdarowują wiernych pomalowanymi i poświęconymi jajkami, symbolizującymi nowe życie.

Ważną częścią składową Jutrzni Paschalnej jest słynna mowa katechetyczna na święty i pełen światłości dzień najchwalebniejszego i zbawczego Zmartwychwstania Chrystusa przypisywana św. Janowi Chryzostomowi:

 

Jeśli ktoś jest uczciwy i pobożny, niech znajdzie radość w tej dobrej i pełnej światłości uroczystości. Jeśli ktoś jest sługą roztropnym, niech wejdzie, ciesząc się, do radości Pana swego. Jeśli ktoś dźwigał postu udręki, niechże otrzyma dziś słuszną zapłatę. Jeśli niósł trudy od pierwszej godziny, niech sprawiedliwą otrzyma należność. Jeśli ktoś przyszedł po trzeciej godzinie, niech też świętuje z wdzięcznością. Jeśli ktoś dopiero po szóstej godzinie się dołączył, niech nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ niczego nie traci. Jeżeli zaś ktoś pozbawił się nawet dziewiątej godziny, niech także o niczym nie wątpi, niczego się nie boi. Jeśli ktoś dołączył się nawet o jedenastej godzinie, niech wcale nie boi się zwłoki, albowiem gościnny jest Pan. Przeto przyjmuje ostatniego jak i pierwszego, i daje odpocząć tym, co o jedenastej przyszli, podobnie jak tym, którzy pracowali od pierwszej godziny. I nad ostatnim się lituje i pierwszego wynagradza, i jednemu daje, i drugiego wspomaga. I uczynki przyjmuje i zamiary wita, i wysiłki szanuje i chęci pochwala. Przeto wejdźmy wszyscy do radości Pana swego: i pierwsi, i drudzy nagrodę przyjmijcie. Bogaci i ubodzy, wszyscy razem się cieszcie. Wstrzemięźliwi i leniwi, ten dzień uczcijcie. Ci, co pościli i nie pościli, weselcie się dziś. Uczta przygotowana, rozkoszujcie się wszyscy. Baranek przygotowany, niech nikt nie wyjdzie głodny. Wszyscy nasyćcie się ucztą wiary, wszyscy przyjmijcie bogactwo miłosierdzia. Niech nikt nie opłakuje ubóstwa, objawiło się bowiem wspólne królestwo. Niech nikt nie opłakuje grzechów, przebaczenie bowiem z grobu zajaśniało. Niech nikt nie lęka się śmierci, wybawia nas bowiem śmierć Zbawiciela. Wygasił ją Ten, który był przez nią trzymany. Ujarzmił piekło Ten, który zstąpił do piekła. Zgorzkniało piekło, skosztowawszy ciała Jego. I to właśnie przewidując, Izajasz tak wołał: Piekło, mówił, zgorzkniało, spotkawszy Cię w otchłani. Zgorzkniało, bo zostało puste. Zgorzkniało, bo zostało oszukane. Zgorzkniało, bo umarło. Zgorzkniało, bo zostało obalone. Zgorzkniało, bo zostało skrępowane. Przyjęło ciało, a natknęło się na Boga. Przyjęło ziemię, a spotkało samo niebo. Przyjęło to, co mogło widzieć, a wpadło w to, czego nie mogło widzieć. Gdzież więc, o śmierci, jest twój oścień? Gdzie twe, piekło, zwycięstwo? Zmartwychwstał Chrystus - i tyś zostało wyrzucone. Zmartwychwstał Chrystus - i upadły demony. Zmartwychwstał Chrystus - i weselą się aniołowie. Zmartwychwstał Chrystus - i życie świeci swą pełnią. Zmartwychwstał Chrystus - i nikt martwy nie pozostał w grobie. Chrystus bowiem powstawszy z martwych stał się pierworodnym pośród umarłych. Jemu chwała i królestwo na wieki wieków. Amen.

 

Słowami troparionu chór prosi św. Jana Chryzostoma, by wstawiał się u Chrystusa - Przedwiecznego Logosu - o zbawienie wierzących. Jutrznia Paschalna dobiega końca. Po ekteniach (usilnej i błagalnej) następuje rozesłanie, ale nie kończy ono wielkiej paschalnej celebracji. Zaraz po nim dokonuje się poświęcenie chleba paschalnego (gr. artos). W modlitwie kapłan zwraca się do Boga:

 

Boże najpotężniejszy, Panie wszechmocny, który słudze Swemu Mojżeszowi nakazałeś podczas wyjścia Izraela z Egiptu, na znak wyzwolenia Swego ludu z ciężkiej niewoli faraona, zabić baranka, co było zapowiedzią Baranka, który dobrowolnie wydał się na śmierć za nas, wziąwszy grzechy całego świata - umiłowanego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa. Teraz pokornie prosimy Ciebie, wejrzyj na ten chleb, pobłogosław i uświęć go. My bowiem, słudzy Twoi, na cześć i chwałę oraz pamiątkę (gr. anamnesis) chwalebnego Zmartwychwstania Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez Którego dostąpiliśmy uwolnienia z wiecznej niewoli wroga i otrzymaliśmy wolność z więzów otchłani, przed Twym majestatem, teraz w ten pełen światłości sławny i zwycięski dzień Paschy składamy ten chleb. Nas zaś, którzy go przynosimy, całujemy i spożywamy, uczyń godnymi udziału w Twoim niebiańskim błogosławieństwie oraz odpędź od nas wszelką chorobę i słabość, obdarzając wszystkich zdrowiem. Ty bowiem jesteś źródłem błogosławieństwa i Uzdrowicielem, i Tobie oddajemy chwałę, Przedwiecznemu Ojcu z Jednorodzonym Twoim Synem oraz Najświętszym, Dobrym i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

 

Ten chleb pozostaje na pulpicie, znajdującym się przy otwartej Bramie Królewskiej. W Sobotę Paschalną, tuż przed zamknięciem Bramy Królewskiej po Boskiej Liturgii, odmawiana jest specjalna modlitwa, po której kapłan łamie artos i rozdziela go wiernym. Wierni zaś nabożnie spożywają go po małej cząsteczce, a resztę zabierają do swych domów i przechowują jako symbol szczególnej obecności Zmartwychwstałego Pana.

Po Jutrzni Paschalnej rozpoczynają się paschalne Godziny Kanoniczne, które wyjątkowo zawierają jedynie hymny i ustawicznie powtarzający się troparion paschalny Chrystus zmartwychwstał. W tym czasie za ikonostasem ma miejsce proskomidia Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma.

 

BOSKA LITURGIA ŚW. JANA CHRYZOSTOMA

 

Sama Boska Liturgia w noc Paschy to nie tylko wspaniałe spotkanie liturgiczne ze Zmartwychwstałym Panem, ale wydarzenie o ogromnym ładunku emocjonalnym. Eskalacja radości i podniosłego zachwytu wydaje się nie mieć końca. Poprzez wersetu psalmów (68, 1-3 i 118, 24) oraz antyfon wierni wysławiają i wychwalają Boże zbawienie:

 

Wykrzykuj radośnie Panu, cała Ziemio!

Śpiewajcie Jego Imieniu,

Oddajcie cześć Jego chwale.

 

Niech cała Ziemia wychwala i wielbi Ciebie!

Niech błogosławi Twoje Imię, o Najwyższy!

 

Abyśmy mogli poznać Twoją drogę na Ziemi

I Twoje zbawienie pośród wszystkich narodów.

 

Niech wyznają Ciebie ludy, Boże!

Niech wyznają Ciebie wszystkie ludy.

 

Wielokrotnie jest śpiewany troparion Paschy. Zamiast hymnu Trisagion ("Święty, Święty, Święty") wprowadzony zostaje słynny werset chrzcielny z Listu do Galatów: "Wy, którzyście w Imię Chrystusa zostali ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa".

Apostoł, czyli pierwsze czytanie, zaczerpnięty jest z księgi Dziejów Apostolskich (Dz 1, 1-8) i opowiada o wydarzeniu Zmartwychwstania Pańskiego. Może to się wydać czymś dziwnym, ale Ewangelia wprost nie dotyczy Zmartwychwstania Chrystusa. W tę świętą i wyjątkową noc w Kościele prawosławnym, w czasie Boskiej Liturgii Paschalnej, czyta się Prolog z Ewangelii św. Jana (J 1, 1-17). Przepowiadanie Boskiego Logosu w mistyczny sposób przenosi wiernych w rzeczywistość, która stała się początkiem zbawienia. Przypomina im, że stworzenie i odnowienie świata dokonało się poprzez żywe Słowo Boga, a mianowicie Jego Syna - Jezusa Chrystusa:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi. A światłość świeci w ciemności, a ciemność jej nie ogarnęła. [...] Słowo - światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka - przyszło na świat. Było na świecie i świat stał się przez Nie, a świat Go nie poznał. Przyszło do swoich, a swoi Go nie przyjęli. Tym zaś, którzy Je przyjęli, którzy uwierzyli w imię Jego, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi. [...] Słowo stało się ciałem [człowiekiem] i zamieszkało między nami, i widzieliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką otrzymał od Ojca Jednorodzony, pełen łaski i prawdy (J 1, 1-5. 9-12. 14).

We wskazaniu na ekonomię łaski i obietnicę nowego życia w Chrystusie bardziej niż na samo Zmartwychwstanie kryje się wielka mądrość Kościoła. Janowe "Na początku" (gr. en arche) jest paralelne do pierwszych słów z Księgi Rodzaju (hebr. bereszith), tak samo się zaczynającej. Słowa te dotyczą nie tylko dzieła stworzenia, ale również samego życia Trójjedynego Boga, w którym jesteśmy powołani mieć udział, tak jak przedwiecznie zrodzony Syn Boży ma udział w naszym człowieczeństwie. Święci Ojcowie Kościoła nauczali, by przeżywając Zmartwychwstanie Chrystusa nie zapominać o tym, że jest ono nierozłącznie związane z wydarzeniem Wcielenia Słowa. Ewangelia w noc Paschy czytana jest w różnych językach, jako przypomnienie, iż Słowo Boże będzie rozszerzać się pośród wszystkich narodów, ludów, plemion i języków. Wszak już na Krzyżu był napis w językach hebrajskim, łacińskim i greckim (por. J 19, 20). Bóg pragnie, aby wszyscy doszli do poznania Prawdy i zostali zbawieni. Za sprawą zwiastowania Dobrej Nowiny o Wcieleniu Syna Bożego w różnych językach będzie się mogła objawić Jego chwała pośród wszystkich narodów.

Po Ewangelii czytane jest orędzie paschalne Świętego Soboru Biskupów. Boska Liturgia celebrowana jest dalej. Zamiast wielu tradycyjnych tekstów liturgicznych ustawicznie powraca troparion Chrystus zmartwychwstał. Radość z obecności Pana nie ustaje.

W Boskiej Liturgii mocą Ducha Świętego uobecnia się Wcielenie, Śmierć i Zmartwychwstanie Pana. Boska Liturgia sprawowana jest w Kościele. Związek Eucharystii z Kościołem jest tak zasadniczy, że stanowi o samym istnieniu Kościoła. Poprzez Boską Liturgię Zbawiciel włącza ludzi w Swoje Mistyczne Ciało. Ukoronowaniem każdej Boskiej Liturgii, a w szczególności Boskiej Liturgii Paschalnej, jest Komunia Święta, będąca najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby naszego ducha i ciała oraz "zaczynem nieśmiertelności". To ona wprowadza nas najpełniej w misterium Zmartwychwstania Chrystusa oraz w najgłębszą wspólnotę miłości Trójjedynego Boga. Wierzący mają udział w "Pierwszym i Ostatnim, Który był martwy a ożył" (por. Ap 2, 8).

Po Komunii Świętej zamiast zwykłych modlitw wielokrotnie śpiewany jest troparion paschalny: "Chrystus Zmartwychwstał". Uroczyste błogosławieństwo biskupa lub kapłana kończy Boską Liturgię w Świętą Noc Paschy.

Dobra Nowina o radości i zwycięstwie Pana nad mocami ciemności zapada głęboko w serca wierzących. Zawsze dokonuje się coś, co sprawia, że po tej Wielkiej Nocy ludzie wychodzą z cerkwi choć trochę przemienieni. Doświadczenie wieczności w czasie, jakie ma miejsce w liturgicznym uobecniającym wspomnieniu (gr. anamnesis) Paschy pozostawia w sercach wiernych niezatarte znamię, swoistą "Pieczęć Ducha Świętego". Pamięć o "Światłości, która nie zna zachodu" będzie im towarzyszyć nie tylko tego ranka, ale i w całym dalszym życiu. Każde przeżycie Nocy Paschalnej w cerkwi trwale zapisuje się w duszy jako przedsmak przyszłego wieku. Chrystus powstał z martwych, aby dać życie światu, dać je w obfitości; życie bez łez i cierpienia, życie wieczne.

 

 

Jego Ekscelencja

Arcybiskup Lubelski i Chełmski

ABEL (Popławski)

 

 

 

Za: abp Abel (Popławski), Święta Pascha - Zmartwychwstanie Chrystusa, w: Prawosławie. Światło ze Wschodu, wyd. Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej pod red. Krzysztofa Leśniewskiego, Lublin 2009, s. 263-284.

07 kwietnia 2018

Odwiedź nas:

ul. Warszawska 69

05-300 Mińsk Mazowiecki

Proboszcz:

ks. mgr Gabriel Białomyzy

tel. +48 506 966 339

Odwiedź nas:

ul. Warszawska 69

05-300 Mińsk Mazowiecki

Proboszcz:

ks. mgr Gabriel Białomyzy

tel. +48 506 966 339

    Polub nas:

 

 

     © 2018

     Copyright by Parafia Prawosławna pw. św. Spirydona Cudotwórcy w Mińsku Mazowieckim

     Created with WebWave CMS